Sukcesy i potrzeby świdnickich harcerzy

16 listopada 2014 - Blog - Brak komentarzy

Drugie posiedzenie Rady Przyjaciół Harcerstwa, działającej przy Hufcu ZHP Świdnica, a kierowanej przez posłankę Izabelę Katarzynę Mrzygłocką, odbyło się 13 listopada. Komendant hufca, hm. Piotr Pamuła, zaprezentował tegoroczne sukcesy, ale też potrzeby świdnickich harcerzy.
W czerwcu tego roku to Świdnica była gospodarzem Zlotu Chorągwi Dolnośląskiej ZHP, który zgromadził 1600 harcerzy z całego województwa. – Było to piękne harcerskie wydarzenie, wszystko udało się idealnie i nawet pogoda, która w czerwcu była bardzo kapryśna, tego jednego dnia obdarowała nas słońcem i upałem – mówił Piotr Pamuła.
Wyjątkowo liczna była także tegoroczna akcja letnia. W bazie świdnickich harcerzy w Niesulicach odpoczywało ponad półtora tysiąca dzieci i młodzieży z różnych regionów Polski, w tym także ze Świdnicy i okolic. 150 harcerzy wyjechało na inne obozy. – Nie wyobrażamy sobie, żebyśmy mogli sami osiągnąć takie wyniki – mówił komendant. – To jest efekt kilku czynników, dobrej strony internetowej, dobrej kadry, czystego jeziora, jedzenia, które wszyscy chwalą, a także rozsiewania dobrej nowiny o naszej bazie po całym harcerskim świecie. Do niesulickiej bazy nad jeziorem Niesłysz przyjeżdżają także harcerze z Częstochowy, Dąbrowy Górniczej, Katowic, Nowego Tomyśla, Wrocławia, Dzierżoniowa czy Legnicy. W tym roku w maju byli tam także skauci z Niemiec. Dzięki temu świdnicki hufiec mógł rozpocząć budowę bardzo potrzebnego hangaru dla żeglarzy.
Dzięki akcji letniej hufiec zarabia na bieżące utrzymanie kadry i obiektów. Potrzeby jednak są znacznie większe. – Potrzebujemy zamontować nowe okna w części hufca od strony ulicy – mówił komendant Pamuła. – Konieczny jest też remont kapitalny pomieszczeń od tej strony. Tu na szczęście już udało się hufcowi porozumieć z miastem, które w RPH reprezentuje prezydent Wojciech Murdzek. Wymiany okien dokona w najbliższym roku Miejski Zarząd Nieruchomości.
Sporo jest wciąż do zrobienia w Niesulicach. Konieczny jest, szacowany na 10 tys. zł, remont kotłowni, WC i łazienki w kuchni (10 tys. zł), a także – w dalszej perspektywie – także sanitariatów, które wymagają w zasadzie budowy od podstaw. Na rozpoczętą budowę hangaru potrzeba jeszcze ok. 100 tys. zł, na 10 nowych kajaków – 18 tys. zł, na łódź omega – 20 tys. zł.
Przewodnicząca rady Izabela Katarzyna Mrzygłocka poprosiła o szczegółowe rozpisanie kosztów każdej inwestycji, tak by można było pozyskać sponsorów. Inny członek rady – nadleśniczy Jan Dzięcielski – obiecał harcerzom przekazanie trzech kajaków. Remont jednego z pomieszczeń obiecała wójt gminy Świdnica Teresa Mazurek.
Hufiec aktywnie pozyskuje także fundusze z 1% podatku dochodowego. Świdniccy harcerze są na drugim miejscu w całej chorągwi, jeśli chodzi o uzysk z 1%. W 2013 były to 34 tys., które wpłaciło 581 osób. Najwyższa wpłata wyniosła 3653 zł dla gromady zuchowej Leśne Duszki, najniższa – to 60 gr. W 2014 hufiec zgromadził ponad 29 tys. Największa wpłata to 2092 zł, najmniejsza – 10 gr.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*