Pracuję, by inni mieli gdzie pracować – wywiad z Izabelą Katarzyną Mrzygłocką

13 października 2015 - Blog, Media - Brak komentarzy

Z Izabelą Katarzyną Mrzygłocką, wałbrzyską posłanką Platformy Obywatelskiej rozmawiamy o kończącej się kadencji sejmu i o tym, jak w tym czasie zmienił się Wałbrzych, Polska i polska polityka.

Pani poseł – rozmawiamy w ostatnim dniu obrad sejmu VII kadencji.
Jak można scharakteryzować te ostatnie sejmowe cztery lata?

-To była bardzo ważna, choć wcale niełatwa kadencja. Uważam jednak ten czas za bardzo owocny i dla Wałbrzycha i dla całej Polski.

Patrząc w sejmowe statystyki zalicza się pani do sejmowych prymusów pod względem ilości prowadzonych ustaw i frekwencji. To powód do dumy?
-Statystyki nie są najważniejsze. Po prostu podchodzę poważnie do swoich obowiązków. Liczba prowadzonych spraw legislacyjnych ma duże znaczenie, ale jeszcze ważniejsza jest waga poszczególnych ustaw – wydaje mi się, że zajmuję się naprawdę ważnymi sprawami związanymi z rynkiem pracy. Statystyki potrafią być mylące, znamy na przykład posłów zadających bezsensowne pytania by poprawić sobie liczbę interpelacji. Na szczęście wielu dolnośląskich parlamentarzystów należy do grupy tych pracowitych i niesięgających po takie metody.

Czy na koniec kadencji poseł powinien w jakiś sposób „rozliczyć się” ze swoimi wyborcami?
-Jestem przekonana, że tak. Wkrótce na mojej stronie internetowej pojawi się sprawozdanie z działalności sejmowej. Przygotowaliśmy też pewną nietypową formę prezentacji dorobku tej kadencji.

To znaczy?
-Jest to komiks pozwalających szybko i w przystępny sposób na zapoznanie się obywatela z tym, czym jego poseł zajmował się przez ostatnie cztery lata.

Co uważa pani za swoje największe osiągnięcie w tej kadencji?
-Jest co najmniej kilka takich spraw. W największym skrócie: urlopy macierzyńskie i ojcowskie – udało się zarówno podnieść kwoty zasiłków, jak i uelastycznić reguły ich przyznawania. Ustawa abolicyjna dotycząca składek ZUS – jak ważna to rzecz, wie tysiące osób prowadzących małe firmy. Dalej – rozwiązanie problemów z zasiłkami matek prowadzących działalność gospodarczą. 100 tysięcy miejsc pracy dla młodych, jedna z ostatnich i najważniejszych ustaw tego sejmu.

O co chodzi w tej ustawie?
-O stworzeniu ponad 100 tysięcy – dokładnie 115 tysięcy miejsc pracy dla osób do 30 roku życia. Bezrobocie wśród młodych ludzi (do 25 roku życia) choć spada, jest wciąż bardzo wysokie i waha się wokół 20 proc. Ten program polega w uproszczeniu na tym, że młody człowiek sam znajduje sobie pracę, a państwo dopłaca przez rok jego zatrudnienie na poziomie płacy minimalnej ze wszystkimi składkami. W drugim roku, płaci mu już pracodawca, ale nie może zwolnić młodego człowieka, gdyż musiałby oddać całe dofinansowanie z odsetkami. Są też środki na doszkalanie młodych pracowników. Uważam, że jest to projekt dobrze przemyślany i obwarowany wieloma zabezpieczeniami. Jego celem jest wejście młodych na rynek pracy i nabycie niezbędnego doświadczenia zawodowego – takie rozwiązania istnieją w wielu innych krajach.

Bezrobocie w Polsce spadło, ale w niektórych regionach jest wyższe niż w innych…
-Oczywiście, niestety także w Wałbrzychu i w wielu innych miejscowościach naszego regionu. Znamy doskonale przyczyny takiego stanu rzeczy w naszym mieście. Ale dzięki wielu inwestycjom, specjalnej strefie ekonomicznej, szerokiej ofercie edukacyjnej spada. Ale nie oszukujmy się – mamy jeszcze wiele do zrobienia.

Czy na zmianach o których pani mówi skorzystał także Wałbrzych jako miasto?
-Wystarczy rozejrzeć się dookoła. Nie chodzi mi nawet tylko o Plac Magistracki, ulicę Wrocławską czy Starą Kopalnię. Z racji sejmowych obowiązków przebywam regularnie w Warszawie, we Wrocławiu, w wielu innych miastach – myślę, że wielu ludzi w Wałbrzychu nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo zmieniła się opinia o Wałbrzychu, jak niesamowicie ewoluował wizerunek naszego miasta. Awansowaliśmy z ligi „miasto upadłe, szare i beznadziejne” do ekstraklasy najlepiej rozwijających się ośrodków miejskich w kraju. Wielka w tym oczywiście zasługa prezydenta Romana Szełemeja, ale jest to przede wszystkim nasze dzieło zbiorowe – nas, wszystkich wałbrzyszan.

Złoty pociąg pomógł?
-Nie wiem. Z pewnością o Wałbrzychu zrobiło się głośniej, ale zmiana wizerunku o której mówię nastąpiła znacznie wcześniej. Złoty pociąg pomógł upowszechnić wiedzę o Wałbrzychu szerzej, w tym sensie jest to sukces marketingowy, choć oczywiście sama jestem ciekawa, jak zakończy się ta historia.

Czy poseł może i powinien wspomagać działania lokalne, czy skupiać się na pracy w sejmie?
-Myślę, że potrzebna jest – to modne teraz określenie, zrównoważona strategia. Poseł nie może i nie powinien próbować zastępować samorządowców. Powinien za to ściśle z nimi współpracować i wsłuchiwać się w ich opinie. Wiele lokalnych inwestycji wymaga jednak różnych form poparcia, powiedziałabym nawet – dobrego lobbingu. Osobiście bardzo cieszę się z tego, że udało mi się pomóc np. w sprawie Starej Kopalni.

Jeśli chodzi o wspieranie, to od pewnego czasu mówi się o ulokowaniu w Wałbrzychu zakładu KGHM Polska Miedź produkującego ogniwa fotowoltaiczne. Czy może pani powiedzieć coś bliższego na ten temat?
-Nie mogę, niestety, opowiedzieć w tej chwili o wszystkich szczegółach. To kwestia dosłownie kilku dni. Oczywiście wspieram tę inicjatywę i jestem dobrej myśli. Ale – wybaczcie, nie mogą w tej chwili powiedzieć wiele więcej. Wałbrzych ma szanse nie tylko na ok. 200 miejsc pracy, ale, jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, będą to miejsca pracy wysokwalifikowanej, w niezwykle przyszłościowej branży. To niezmiernie ważne.

Czym chce pani zajmować się przyszłości?
-Teraz przede wszystkim kampanią wyborczą. Nie należę do polityków biegających od jednego do drugiego studia telewizyjnego. Jestem pewna, że wyborcy naszego regionu potrafią docenić dorobek merytoryczny parlamentarzysty. Chcę więc w przyszłości zajmować się tym, na czym znam się najlepiej – na ustawodawstwie dotyczącym pracy, pracować, by inni mieli gdzie pracować.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała
Anita Kowal

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*